Wpisy

  • czwartek, 21 czerwca 2012
    • Co, gdzie i jak, czyli zasady diety + propozycje filmików z ćwiczeniami.

      Hi!

      Więc Moje Drogie tak planuję to rozegrać:

      Już od jakiegoś czasu próbuję jeść w miarę rozsądnie, tzn. częściej a mniej i zdrowiej:

      - 4-5 posiłków dziennie,

      - ok. 3 l wody dziennie, max 3kawy, herbaty: zielona i czerwona (żadnych gazowanych napoi, ani słodzonych soków)

      - zero smażonych potraw, zero fast foodów, zero chipsów,

      - zero białego pieczywa, ziemniaków, jak najmniej mącznych produktów,

      - jak najbardziej ograniczone słodycze (niestety jestem strasznym łasuchem i często zdarza mi się nawet nieświadomie zjeść słodkie, dlatego do śniadania dodaje coś słodkiego, żeby przez cały dzień była możliwość spalenia cukru)

       

      Oczywiście wysiłek fizyczny w pełnym wymiarze, bo bez tego to będzie dupaaa (duża dupa;-)), całe szczęście od sportu nigdy nie stroniłam, więc myślę, że nie będzie problemu:

      -4x w tyg. ćwiczenia na mięśnie brzucha (ćwiczenia zaciągnięte z filmików, do których link podany jest w zakładkach)

      -5x w tyg. ćwiczenia na nogi i pośladki (raz wewnętrzna, raz zewnętrzna strona ud)

      -6x w tyg. ćwiczenia na mięśnie klatki piersiowej (ćw własne- opisze któregoś dnia)- bardzo zależy mi, aby utrzymać biust w dobrej kondycji, stąd też te ćwiczenia

      -5x w tyg. ćwiczenia kardio (z filmików z linku), na zmianę z aerobikiem (ciekawe filmiki z domowym aerobikiem- tv morąg, do obejrzenia na YouTube)

       

      Do tego wszystkiego masaże ciała pod prysznicem i mnóstwo kremów, które stosuję już spory czas, gdyż walczę z rozstępami i cellulitem. Cellulit już jest prawie niewidoczny, a i rozstępy powoli znikają. W kolejnych wpisach chętnie podzielę się nazwami skutecznych kosmetyków.

      Piszcie, komentujcie czy nie przynudzam i co chciałybyście się może dowiedzieć o dietach i różnych ćwiczeniach, bo wiedzy teoretycznej z zakresu dietetyki i fitnessu mam aż zanatto ;-)

       

      Pozdrawiam,

      Kwiatuszek.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      kwiatuszek7272
      Czas publikacji:
      czwartek, 21 czerwca 2012 19:50
    • Prawda jest nieubłagana... :/

      Hello Lejdisss,

       

      Jak zapowiadałam poprzednio, czas na rachunek sumienia ;-) 

      Nigdy nie należałam do osób szczupłych, jestem grubokościstą dziewuszką (poza tym jakoś za szczególnie też nie podobały mi się chude dziewczyny, uważam, że trzeba mieć do czego przytulić) ale całe szczęście tkankę tłuszczową mam rozłożoną dosyć równomiernie i proporcje takie jakie mam chciałabym zachować, tylko że w zmniejszonym formacie ;-)

      Wymiary, cele:

       

      Aktualne wymiary (21.06.2012):

      wzrost: 181cm

      waga: 99kg

      talia: 89cm

      biodra: 106cm

      rozmiar góra(bluzki): 42/44

      rozmiar dół(spodnie spódnice): 46

       

      Cel:  

      waga: 75kg

      I bardzo chciałabym mieścić się w rozmiar spodni 40 i do takich wymiarów będę dążyła, a nawet na oko nie jestem w stanie napisać ile cm może mi ubyć przy takim, a takim spadkiem wagi.

       

      W kolejnym wpisie szczegółowo podam co, jak będę ćwiczyć, co będę jadła itp.

      PS: Wstawiam zdjęcie Kim (mamy taką samą budowę ciała (ja jestem jakieś 15cm od Niej wyższa). Ale jej figura jest tą figurą, która mi się marzy. STOP. Której niedługo będę posiadaczką ;-)

       

      kim

      Całuję,

      Kwiatuszek.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      kwiatuszek7272
      Czas publikacji:
      czwartek, 21 czerwca 2012 19:23
    • Początki...

      Witajcie,

      Na początku chciałabym przybliżyć troszkę moją osobę.

      Jestem studentką, mam 20 lat i jedyne czego brakuje mi do pełni szczęścia to idealne wymiary. Mówię tutaj o moich wymarzonych wymiarach, bo pewnie dla niektórych nie będą one bliskie ideałowi ;-)

      Staram się nie skupiać tylko i wyłącznie na mankamentach, ale dostrzegać również piękne elementy w mojej figurze: mam figurę klepsydry i dosyć wyraźne wcięcie w talii, do tego ładnie zaokrąglone pośladki (nie takie płaskie :-)) oraz w miarę pokaźny biust (miseczka D), a przede wszystkim (tak twierdzą mężczyźni ;-)) ładną i przyjazną  twarz (rysy a'la latynoskie dziewczę: duże, bardzo ciemne oczy, czarne długie włosy).

      W ostatnim roku przytyłam pokaźne 10kg, miałam naprawdę, że tak to ujmę "branie" u facetów i nie przejmowałam się za bardzo wyglądem. A że tendencje do tycia mam ogromną... Ćóż... Nazbierało się. Ale nic, trzeba walczyć, żeby być piękną trzeba cierpieć. Taki już większość z nas los. 

      W następnym wpisie podam swoje aktualne i wymarzone wymiary, cele, oraz kroki jakimi chcę owe cele osiągnąć :)

      Pozdrawiam.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      kwiatuszek7272
      Czas publikacji:
      czwartek, 21 czerwca 2012 18:58